Logo

10 maja 2015

JAK ZNALEŹĆ MOTYWACJĘ DO BIEGANIA?



Ktoś kto mnie bardzo dobrze zna, powiedział kiedyś, że mam słomiany zapał. To prawda. Przyznaję to niechętnie, ale chyba tylko wtedy, gdy jest się przed sobą szczerym można coś zmienić. :) Mam milion marzeń do zrealizowania i wiem, że między "chcę", a "osiągnęłam", jest coś jeszcze. Praca, samodyscyplina i upór - o to walczę za każdym razem, kiedy wkładam na nogi sportowe buty. Co mnie do tego pcha? Jak się motywuję, żeby zamiast spać do 10.00 ruszyć tyłek i zrobić coś dla swojego ciała? Oto 5 sposobów, które motywują mnie do ćwiczeń:

1. Cel
Od tego chyba wszystko się zaczyna. Ja mam dwa: mały - pośmigać w tygodniu po mieście określoną liczbę razy, i duży - przebiec maraton. Żeby spełnić ten drugi, który obecnie wydaje mi się Mount Everestem, skupiam się na tym pierwszym. Krok po kroku. Wierzę, że się uda. :)

2. Zdjęcia...
... wysportowanych dziewczyn. Wyobraźcie sobie scenę: sobota rano, leżycie w ciepłym łóżku i robicie to, co każdy normalny człowiek, czyli wcinacie ciastka i siedzicie na IG. Wtem dopadają Was ONE! Zdjęcia zgrabnych tyłeczków, potem kolejne. Następnie wyrzeźbione brzuchy, za nimi umięśnione nogi. W sekundę dociera do Was, że za kilka tygodni wakacje! Wypluwacie ciastko, łapiecie butelkę z wodą i adidasy, i biegniecie - nomen omen - pobiegać. 

3. Lepsze wyniki!
Bez tego nie ma zabawy! A raczej biegania ;). Wiem, bo przerabiałam to milion razy. Rekreacyjne truchty nie są dla mnie. Jeśli nie mogę sprawdzić ile kilometrów przebiegłam i w jakim czasie (o najlepszych aplikacjach dla biegaczy next time!), to tracę zapał. Frajda zaczyna się wtedy, gdy wiem że w ostatni wtorek pobiegłam lepiej, niż w piątek miesiąc temu.  

4. Nowe buty
Albo nowe leginsy, albo nowa bluza - whatever. Cóż #JestęBlogerę i nic co piękne nie jest mi obce. Nie jestem Rocky Balboa, nie będę biegać w wyciągniętych i dziurawych dresach! Dlatego do mojej sportowej szuflady zawitał właśnie cudowny, kolorowy komplet F&F, Krótki top motywuje do zwiększenia liczby brzuszków, a leginsy kocham za podwyższony stan i tylną kieszonkę (w końcu mam gdzie schować klucze).

5. Ptaków śpiew ;)
Nie znoszę biegać po ulicach. Po kilku minutach w hałasie i spalinach czuję, jak pęka mi głowa. Wiem, że jeśli będę robić coś wbrew sobie, to długo to nie potrwa. Dlatego biegam tylko w miejscach, które mnie relaksują (chociaż w Warszawie o takie niełatwo). Do tej pory moją miejscówką był Park Saski, ale bieganie po małym i przewidywalnym terenie to kolejna rzecz, która może zabić przyjemność z codziennego treningu. Teraz podjeżdżam metrem na Powiśle i ruszam w stronę drugiego brzegu. O tej porze roku jest tam magicznie! 

A Wy jakie macie sposoby, żeby się zmotywować do ćwiczeń?
Dajcie znać w komentarzach!

 Ściskam,
Asia





ZDJĘCIA: Pani Aga


leginsy, top - F&F || adidasy - PUMA || bluza - Moodo || manicure - wSPAniale 



« Nowszy post Starszy post »

21 komentarzy

  1. Hej, super masz strój do biegania😊 tez bym pobiegala, ale niestety średnio moge przez kolano, ale za to cw z Mel B 😜 pozdrawiam, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mel B jest świetna, ale ja chyba najbardziej jednak lubię się pocić z Chodakowską! ;) buziak A.

      Usuń
    2. W moim przypadku Mel B i Chodakowska to już przeszłość, teraz przyszedł czas na rower :) do biegania zmusza mnie mój narzeczony , ale serce woła: ROWER :)

      Usuń
  2. Punkt 2 i 4 to najlepsze motywatory :) boskie leginsy, takie cuda w tesco? Jutro po nie lece :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest w Tesco, w F&F. Stylowe i fajnie zrobiona - polecam!

      Usuń
  3. Ja dziś zrobiłam 10km :)

    Mnie motywuje fakt, iż zapisałam się na Nike London Run w czerwcu i wiem, że muszę ruszyć tyłek, żeby wstydu nie było. Uwielbiam biegać nad rzeką, to daje mi kopa i relaksuje jednocześnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też niestety mam słomiany zapał, i moje bieganie jest mocno przypadkowe i nieregularne, tzn. biegam kiedy mi się chce i od czasu do czasu na zawodach, w sezonie letnim. Zimą następuje przestój, na początku walczę, ale końcem końców przegrywam z lenistwem :/ W tym roku mam nadzieję rozbiegać się wystarczająco mocno, żeby rozpędu starczyło mi też na zimne miesiące ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Problem pojawia się wtedy, kiedy ze wszystkich sportów najbardziej nie lubi się biegania. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne buty!

    Też finalnie myślę o biegach długodystansowych ale jak na razie robię przebieżki po ok 5 km :D
    Przede wszystkim chcę udowodnić sama sobie, że potrafię się ruszyć z kanapy a nie tylko siedzieć i jeść czipsy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Cię! Jedna jedyna i najlepsza w kwestii sportu i sportowych zdjęć ❤

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, ale Ty masz figurę! No uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama zabrałabym się za bieganie, ale też cechuję mnie słomiany zapał, który usprawiedliwiam tym, że w ogóle nie wiem jak podjąć się tematu biegania, to jest od czego zacząć, jak zacząć, żeby później móc się ruszać, a nie łazić jak łamaga przez zakwasy:) Nie wiem, chyba zacznę od kupienia ciuchów:)
    to mi najlepiej wychodzi:)
    Zdjęcia super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, od czegoś trzeba zacząć, ale polecam Ci też ogarniecie jakiś fajnych biegowych blogów. Dziewczyny w łopatologiczny sposób wyjaśniają jak ugryźć temat ;)

      Usuń
    2. AAAAAAAAa to jestem teraz w szoku, do głowy by mi nie wpadło, że są blogi o takiej tematyce:)

      Usuń
  10. Świetnie napisany post ! Mega masz paznokcie :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny artykuł – dużo o tym jak znaleźć motywację to sportu tu https://jakzarabiacjakoszczedzac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Kochani!

Dziękuję za każdy komentarz.
Na pytanie / wątpliwoścu / sugestie postaram się odpisać jak najszybciej mogę :)

UWAGA !!!
JEDNOCZEŚNIE BARDZO WAS PROSZĘ O NIESPAMOWANIE !!! JEŚLI ZOSTAWIACIE KOMENTARZ TO AUTOMATYCZNIE MOGĘ POPRZEZ NIEGO WEJŚĆ NA WASZĄ STRONĘ/BLOGA. DODATKOWE LINKI SĄ ZBĘDNE. SPAMY, JAK I WPISY Z WULGARYZMAMI, NIE BĘDĄ TU PUBLIKOWANE!! CAŁA RESZTA OWSZEM :)


Ściskam mocno !
Lumpexoholiczka


Instagram

Obserwatorzy

Facebook