Logo

08 maja 2014

WEST COAST


Siadam do laptopa. Zabieram się za pisanie posta. Zaczynam... że spodnie, że pastele, że wiosna, że pięknie, że szczęście. I nagle refleks w mojej głowie, gdzieś pomiędzy ciałem migdałowatym, a przysadką mózgową. Przypominam sobie wpis - ciekawy, inspirujący, śmieszny. Zresztą zazwyczaj takie to impresje się do mnie przyczepiają, gdy opuszczam bloga, co tu dużo mówić, najseksowniejszej mamy polskiej blogosfery vel Miss Ferreiry. I teraz właśnie to lśnienie pozytywnych emocji do mnie wraca. Ze zdwojoną siłą. Puszczam je dalej w obieg, może ktoś z Was, też się uśmiechnie...





PRACUJĘ z pasją.
JEM kompulsywnie i obsesyjnie, choć wersja dla świata brzmi "odżywiam się bardzo zdrowo, zero chipsów i coca-coli".
PIJĘ codziennie koktajl z jabłka i pietruszki.
CZYTAM zawsze kilka książek w tym samym czasie. Nie, nie mieszają mi się wątki. I tak wiem, że to jest nienormalne.
MARZĘ o niemieszkaniu w wynajmowanym mieszkaniu.
PRZYGLĄDAM SIĘ swoim paznokciom i stwierdzam, że zdecydowanie przydałby im się manicure :)
SŁUCHAM nowego kawałka Lany del Rey. Nic nie poradzę, że mi się podoba.
 MARNUJĘ czas na facebooku.
ŻYCZĘ SOBIE niezależności - zawsze i wszędzie.
CIESZĘ SIĘ
, kiedy jestem z przyjaciółmi. 
CZEKAM z utęsknieniem na kolejną podróż. Może być tu.
UWIELBIAM pozytywne zmęczenie. Właśnie kupiłam karnet na siłkę i jestem z tego cholernie dumna!
MAM NADZIEJĘ, że nigdy nie będę musiała zdawać się na nadzieję.
DZIWIĘ SIĘ ludziom, którzy obgryzają paznokcie i palą papierosy. 
POTRZEBUJĘ słońca - gdzie jesteś?
JESTEM multiskaningowa, co nie zawsze się dobrze kończy. 
WIEM, że to ten jedyny.
MYŚLĘ, że ja też jestem tą jedyną.
ŚMIEJĘ SIĘ
zazwyczaj wtedy, gdy nie wypada.
CZUJĘ zapach konwalii, które stoją na moim parapecie. Uwielbiam go.
ZASTANAWIAM SIĘ, czy zabrać się za gotowanie spaghetti dziś, czy jutro? 
LUBIĘ, kiedy wszystko mi się udaje. 
NIE WIERZĘ, że marzenia się spełniają! 



A Ty, co byś odpowiedział drogi Czytelniku? :)


PRACUJĘ nad słabościami.
JEM stosunkowo dużo. Uważam, że jedzenie to największa życiowa przyjemność, kiedy idę na wesele czy imprezę najbardziej cieszy mnie żarcie...
CZYTAM książki skąpane we krwi. Kryminały, a na nawet horrory. Pozdrawiam Nesbo, Lackbergi i Mankella!
MARZĘ o domu z małym ogródkiem.
PRZYGLĄDAM SIĘ kobietom. Jestem koneserką kobiecej urody, łapię się na tym, że w np. w autobusie gapię się na kogoś z rozdziawioną gębą.
SŁUCHAM męża, kiedy mówi, że idiotycznie wyglądam.
MARNUJĘ za dużo czasu bezmyślnie wertując internet.
ŻYCZĘ SOBIE więcej cierpliwości.
CIESZĘ SIĘ z niemal każdej bzdury – z porannej kawy i popołudniowej drożdżówki francuskiej z jabłkiem, wieczorów z mężem czipsami i serialem.
CZEKAM aż odrosną mi włosy. Poraził mnie grom głupoty, kiedy je ścięłam. Wbrew pozorom była to bardzo ważna życiowa lekcja.
UWIELBIAM wiosnę i lato. Jestem wtedy 100% szczęśliwszym człowiekiem.
MAM NADZIEJĘ, że w ciągu najbliższego roku dużo się zmieni.
DZIWIĘ SIĘ ludziom, którzy nie lubią serialu „Friends”, potrzebuję wręcz chwili żeby to przełknąć. Profilaktycznie wolę o to nie pytać.
POTRZEBUJĘ stosunkowo niewiele do życia.
JESTEM dumna ze swoich dzieci.
WIEM, że jestem nerwusem i że z boku wygląda to bardzo idiotycznie.
MYŚLĘ za dużo, za mało robię.
ŚMIEJĘ SIĘ z bardzo głupich żartów. Oto przykład.
CZUJĘ zakwasy w pośladkach (!).
ZASTANAWIAM SIĘ dlaczego ludzie bywają bezinteresownie nieżyczliwi. Doprawdy nigdy tego nie pojmę.
LUBIĘ nowego papieża.
NIE WIERZĘ politykom i prognozie pogody. - See more at: http://www.misscferreira.blogspot.com/#sthash.Mp8NRJIU.dpuf
PRACUJĘ nad słabościami.
JEM stosunkowo dużo. Uważam, że jedzenie to największa życiowa przyjemność, kiedy idę na wesele czy imprezę najbardziej cieszy mnie żarcie...
CZYTAM książki skąpane we krwi. Kryminały, a na nawet horrory. Pozdrawiam Nesbo, Lackbergi i Mankella!
MARZĘ o domu z małym ogródkiem.
PRZYGLĄDAM SIĘ kobietom. Jestem koneserką kobiecej urody, łapię się na tym, że w np. w autobusie gapię się na kogoś z rozdziawioną gębą.
SŁUCHAM męża, kiedy mówi, że idiotycznie wyglądam.
MARNUJĘ za dużo czasu bezmyślnie wertując internet.
ŻYCZĘ SOBIE więcej cierpliwości.
CIESZĘ SIĘ z niemal każdej bzdury – z porannej kawy i popołudniowej drożdżówki francuskiej z jabłkiem, wieczorów z mężem czipsami i serialem.
CZEKAM aż odrosną mi włosy. Poraził mnie grom głupoty, kiedy je ścięłam. Wbrew pozorom była to bardzo ważna życiowa lekcja.
UWIELBIAM wiosnę i lato. Jestem wtedy 100% szczęśliwszym człowiekiem.
MAM NADZIEJĘ, że w ciągu najbliższego roku dużo się zmieni.
DZIWIĘ SIĘ ludziom, którzy nie lubią serialu „Friends”, potrzebuję wręcz chwili żeby to przełknąć. Profilaktycznie wolę o to nie pytać.
POTRZEBUJĘ stosunkowo niewiele do życia.
JESTEM dumna ze swoich dzieci.
WIEM, że jestem nerwusem i że z boku wygląda to bardzo idiotycznie.
MYŚLĘ za dużo, za mało robię.
ŚMIEJĘ SIĘ z bardzo głupich żartów. Oto przykład.
CZUJĘ zakwasy w pośladkach (!).
ZASTANAWIAM SIĘ dlaczego ludzie bywają bezinteresownie nieżyczliwi. Doprawdy nigdy tego nie pojmę.
LUBIĘ nowego papieża.
NIE WIERZĘ politykom i prognozie pogody. - See more at: http://www.misscferreira.blogspot.com/#sthash.Mp8NRJIU.dpuf
ZDJĘCIA: Maciej 
OBRÓBKA: Kokorino

  bluza - Szychulska  || spodnie - "z drugiej ręki" (Marc O'Polo) || szpilki - Bershka || kurtka - Vintage Shop (NY) || okulary - Solano






PRACUJĘ nad słabościami.
JEM stosunkowo dużo. Uważam, że jedzenie to największa życiowa przyjemność, kiedy idę na wesele czy imprezę najbardziej cieszy mnie żarcie...
CZYTAM książki skąpane we krwi. Kryminały, a na nawet horrory. Pozdrawiam Nesbo, Lackbergi i Mankella!
MARZĘ o domu z małym ogródkiem.
PRZYGLĄDAM SIĘ kobietom. Jestem koneserką kobiecej urody, łapię się na tym, że w np. w autobusie gapię się na kogoś z rozdziawioną gębą.
SŁUCHAM męża, kiedy mówi, że idiotycznie wyglądam.
MARNUJĘ za dużo czasu bezmyślnie wertując internet.
ŻYCZĘ SOBIE więcej cierpliwości.
CIESZĘ SIĘ z niemal każdej bzdury – z porannej kawy i popołudniowej drożdżówki francuskiej z jabłkiem, wieczorów z mężem czipsami i serialem.
CZEKAM aż odrosną mi włosy. Poraził mnie grom głupoty, kiedy je ścięłam. Wbrew pozorom była to bardzo ważna życiowa lekcja.
UWIELBIAM wiosnę i lato. Jestem wtedy 100% szczęśliwszym człowiekiem.
MAM NADZIEJĘ, że w ciągu najbliższego roku dużo się zmieni.
DZIWIĘ SIĘ ludziom, którzy nie lubią serialu „Friends”, potrzebuję wręcz chwili żeby to przełknąć. Profilaktycznie wolę o to nie pytać.
POTRZEBUJĘ stosunkowo niewiele do życia.
JESTEM dumna ze swoich dzieci.
WIEM, że jestem nerwusem i że z boku wygląda to bardzo idiotycznie.
MYŚLĘ za dużo, za mało robię.
ŚMIEJĘ SIĘ z bardzo głupich żartów. Oto przykład.
CZUJĘ zakwasy w pośladkach (!).
ZASTANAWIAM SIĘ dlaczego ludzie bywają bezinteresownie nieżyczliwi. Doprawdy nigdy tego nie pojmę.
LUBIĘ nowego papieża.
NIE WIERZĘ politykom i prognozie pogody. - See more at: http://www.misscferreira.blogspot.com/#sthash.Mp8NRJIU.dpuf
« Nowszy post Starszy post »

27 komentarzy

  1. śliczny kolor spodni i rewelacyjne buty:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądasz, zgrabniutka kobietko! :) Świetna stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyglądasz! I lubię czytać Twoje wpisy... :*

    OdpowiedzUsuń
  4. multiskaningowa?? co to znaczy? Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spolszczenie z angielskiego, ale chodzi w gruncie rzeczy o wielozadaniowość ;)

      Usuń
  5. Ale Ci włosy urosły :D Te szpilki i limonkowe spodnie to genialne połączenie.
    Do jutra :*

    OdpowiedzUsuń
  6. jesteś przepiękna, dziewczyno :O
    cudowny blog, będę zaglądała częściej :)
    może wspólna obserwacja? :) ja już:3

    http://smokeweeedeveryday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. żalisz się, że mało piszesz...
    no ale jak już napiszesz to czyta się to tak fajnie jak u najseksowniejszej mamy blogosfery!
    UWIELBIAM <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!!! #wenawraca :D + to przez te Twoje RAWy

      Usuń
  8. ciałem migdałowatym, nie migdałowym... A set bardzo udany, zazdroszczę taaakich długich nóg ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O mamo! Dziękuję Ci Piękna <3 <3 Och jak mi miło!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki lekki świeży zestaw! bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla wszystkich Lumpexoholiczek- https://www.facebook.com/za.parawanem.odolanow

    OdpowiedzUsuń
  12. świetna stylizacja <3 a wpis czyta się z przyjemnością !! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja Cię bardzo lubie mimo ze się nie znamy - tak po prostu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi, że sprawiam wrażenie... miłej (?) ;)

      Usuń
  14. szpilki z tymi spodniami prezentują się genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  15. sama nie wiem co ja bym odpowiedziała, i tym samym zastanawiam się czy ten wspaniały pomysł mogę podkraść i wykorzystać w najbliższym poście :) świetne te metaliczne szpilki. co do spodni to wyglądają świetnie ale nie potrafię się do nich przekonać aby ubrać je na siebie. chodzi mi tutaj raczej o długość 3/4. prosiłabym o pomoc, zajrzyj do mnie i poklikaj w banery sheinside lub firmoo :) wyświetlają się na stronie głównej. pozostacsoba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Wydajesz się być wysoką. Ile masz wzrostu? Cudne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń

Kochani!

Dziękuję za każdy komentarz.
Na pytanie / wątpliwoścu / sugestie postaram się odpisać jak najszybciej mogę :)

UWAGA !!!
JEDNOCZEŚNIE BARDZO WAS PROSZĘ O NIESPAMOWANIE !!! JEŚLI ZOSTAWIACIE KOMENTARZ TO AUTOMATYCZNIE MOGĘ POPRZEZ NIEGO WEJŚĆ NA WASZĄ STRONĘ/BLOGA. DODATKOWE LINKI SĄ ZBĘDNE. SPAMY, JAK I WPISY Z WULGARYZMAMI, NIE BĘDĄ TU PUBLIKOWANE!! CAŁA RESZTA OWSZEM :)


Ściskam mocno !
Lumpexoholiczka


Instagram

Obserwatorzy

Facebook