Logo

14 stycznia 2014

NOWOROCZNE POSTANOWIENIA || CZEŚĆ 2014!


Nigdy nie tworzyłam list z noworocznymi postanowieniami, a jeśli już się zdarzyły, na pewno nie traktowałam ich serio. I pewnie były to bardziej założenia w stylu od Nowego Roku nie będę przeklinać albo w weekendy będę wstawać o 8.00, czyli bezsensowne. Nieosiągalne tudzież skopiowane. Po prostu głupie. 

Długo się zastanawiałam, czy stworzenie poniższej listy ma jakikolwiek sens. Czy nie będzie strzałem w kolano i zamiast przybliżyć mnie do realizacji planów, stanie się sromotną klęską, niewypałem... Jednak ponieważ ostatnio do zimowego płaszcza przyczepiło mi się paskudne poczucie rozprzężenia, postanowiłam przywołać się do porządku i spisać kłębiące się z tyłu głowy plany / marzenia. Po co? No jak to! Słowo pisane - zwłaszcza w Internecie - ma porażającą moc. Mocno w to wierzę. Wierzę, że układa, że segreguje, że pomaga najpierw w krystalizowaniu, potem w materializowaniu - myśli.

A to czy się uda...
Sprawdzę - za rok.




1. Wdrapać się na nowy szczyt - wakacyjne wojaże obudziły głód wędrówki. Byle dalej. Byle wyżej. Chcę więcej. 
2. Pojechać do kraju, w którym jeszcze nigdy nie byłam. 
3. Złapać balans - głównie między tym, co oddziela cienki ekran laptopa.   
4. Spędzać więcej czasu z przyjaciółmi.
5. Więcej tworzyć - problem tkwi nie w braku pomysłów, bo tych rzeczywistość podsuwa każdego dnia nieprzyzwoicie dużą ilość, ale w przeniesieniu ich z głowy na papier - czy to prawdziwy, czy wirtualny. To z jednej strony, a z drugiej, zbyt łatwo się rozpraszam. Bezlitosny czytnik RSS nie daje spokoju i zamiast skupić się na tym, co sama chcę przekazać, poddaje się twórczości... innych. Czas to zmienić. 
6. Wrócić do Portugalii i napić się Porto w Porto. 
7. Niczego nie żałować i mądrze wybierać - jeden banał musi być.   
8. Częściej robić zdjęcia. 
9. Regularniej biegać - zima łaskawa jest, więc so far, so good :) 
10. Wystąpić przed dużą grupą osób... i się nie zbłaźnić - to w ramach pokonania konsternacji, która dopada mnie przy publicznych wystąpieniach. Pozwólcie, że nie rozwinę tematu.   
11. Spróbować swoich sił na desce surfingowej - albo innym tego typu diabelstwie.   
12. Kupić mieszkanie w Warszawie  - a co!  
13. Zjeść coś, czego jeszcze nigdy nie próbowałam - np. anona, najlepiej w pakiecie z espadą i pieczonym bananem oraz ponchą na popitkę.Tak jest Madero, też mi się marzysz.
14. Obronić się - czas najwyższy.  
15. Częściej chodzić do kina / teatru / na wystawy / koncerty. 
16. Odwiedzić przyjaciółkę w Londynie - i przy okazji odwiedzić Londyn. 
17. Zjechać jakąś wyspę wzdłuż i wszerz - nie można bezkarnie obejrzeć Thelmy i Louise R. Scott'a, Easy Ridera D. Hoppera czy bardziej współczesnego On the road W. Sallesa, i nie marzyć o tym, żeby iść tam gdzie nogi (a jeszcze lepiej koła) poniosą. Impulsywnie. Bez celu. Bez planu. Będąc jednocześnie wszędzie i nigdzie. Jakby jutro miało nie nadejść... Ok, przyznaję, może wyspa nie jest najlepszym rozwiązaniem na jazdę donikąd, ale na trip starym cadillakiem po bezkresnych stepach Ameryki jeszcze przyjdzie czas.    
18. Pojechać na kilkudniowy festiwal - no dobra, może być weekend i nie mówię, że to ma być zaraz od razu jakaś Coachella, ale taki Wooodstock czy Opener... będę w pełni usatysfakcjonowana. 
19. Założyć konto na jakiejś stronie couchsurfingowej - ha! ale to nie wszystko, przede wszystkim zaprosić i być zaproszoną. 
20. Blogować - w taki sposób, żeby za rok o tej samej porze móc poklepać się po ramieniu i powiedzieć Dobra robota.  
21. Częściej się uśmiechać! 



Najlepszego w Nowym Roku!
« Nowszy post Starszy post »

16 komentarzy

  1. Trzymam kciuki żeby Ci się udało spełnić plany! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 3MAM KCIUKI!!!!

    pozdrawiam z Gdyni:*
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę Ci spełnienia wszystkich celów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oby wszystko się udało, 3mam kciuki!
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. no obroń się w końcu i chodź na kawę :*
    a co do łaskawej zimy... hmmm chyba się pośpieszyłaś :D
    buzi :*

    OdpowiedzUsuń
  6. 2 miesiące Cię tu nie było! ;( Mimo tego wybryku trzymam kciukersy za Twoje plany! ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. I tego Ci życzę Kochana :* A w szczególności więcej czasu z przyjaciółmi :) ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Wlasnie niedawno tez napisalam post o postanowieniach noworocznych, bo tak jak pisalas, z jednej strony moga motywowac a z drugiej wrecz przeciwnie :), Zycze Ci spelnienia wszystkich planow :) xx

    http://vintagelilabelle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. jak co roku- listy postanowień nie stworzyłam, choć za każdym razem mocno się nad tym zastanawiam. Może przyjdzie taki czas, co by spisać moje wylewne starania siedzące jak na razie tylko w głowie i pojawiające się tylko od czasu do czasu.

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawe, ile z tych rzeczy uda Ci się spełnić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Życzę Ci wytrwałości i samozaparcia w realizowaniu postawionych celów! :-)
    Pozdrawiam Cieplutko Martyna :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne plany, gdyby Ci się je udało wszystkie wypełnić to byłabyś wielką szczęściarą :D Trzymam za to kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. sporo postanowień :) powodzenia w spełnianiu każdego punktu

    OdpowiedzUsuń
  14. dopisz sobie...częściej wstawiać nowe rzeczy a bloga;p

    OdpowiedzUsuń
  15. i oddzwaniać do siostry ;)

    OdpowiedzUsuń

Kochani!

Dziękuję za każdy komentarz.
Na pytanie / wątpliwoścu / sugestie postaram się odpisać jak najszybciej mogę :)

UWAGA !!!
JEDNOCZEŚNIE BARDZO WAS PROSZĘ O NIESPAMOWANIE !!! JEŚLI ZOSTAWIACIE KOMENTARZ TO AUTOMATYCZNIE MOGĘ POPRZEZ NIEGO WEJŚĆ NA WASZĄ STRONĘ/BLOGA. DODATKOWE LINKI SĄ ZBĘDNE. SPAMY, JAK I WPISY Z WULGARYZMAMI, NIE BĘDĄ TU PUBLIKOWANE!! CAŁA RESZTA OWSZEM :)


Ściskam mocno !
Lumpexoholiczka


Instagram

Obserwatorzy

Facebook