Logo

15 kwietnia 2013

SECOND-HAND




Maniakalnie tworzę listy. Rzadko kiedy skrupulatnie je wypełniam, ale są. Bez nich to już totalna kaplica. Lista tego co sobie kupię na lumpach. Lista kursów, na które się zapiszę. Lista tego co zrobię jutro. Lista tego co zrobię (sobie) jak znowu nie zrobię tego co miałam.
Lista miejsc do odwiedzenia. Lista filmów do obejrzenia. Lista książek do przeczytania...
Gdzieś pomiędzy "Potęgę podświadomości" Murphy'ego, a "Baltazara" Mrożka wpadł mi w ręce - o ironio - "Second-hand" Joanny Fabickiej. Takiego obrotu spraw to ja się nie spodziewałam.



Nic o second-handach. Przynajmniej nie dosłownie. Za to z drugiej ręki jest dosłownie wszystko inne co otacza małą Femi i Jovankę - najmłodsze bohaterki. Dziurawe spojrzenia, zepsute matki, nieobecni ojcowie. Cuchnąca rzeczywistość. Wypruta z miłości. Wyzuta z uczuć. Znikąd dobrego słowa. Umiesz liczyć, licz do trzech i bierz dupę w troki. Jakby jakieś cholerne fatum nie dawało im najmniejszej szansy na  zmianę. There is no hope!
I cały ten marazm na osłodę utopiony w grotesce i czarnym humorze. Jeden z moich ulubionych fragmentów...

"Pogrzeb był piękny. Sąsiadki płaczą, że lepiej nie można sobie wymarzyć, a słońce przygrzewa jak na prawdziwą majówkę przystało. Aż by się chciało wyciągnąć na trawie, między grobami, i w niebo patrzeć do utraty tchu.
(...) I razem, bez podziałów klasowych, wszyscy równi sobie zgodnie z linią partii, odprowadzają Antoninę na miejsce wiecznego spoczynku. Edzia, upocona do ostatnich granic, z ulgą zsuwa matkę z ramion. Przygważdża ją potężną garścią ziemi i z poczuciem  dobrze spełnionego obowiązku robi miejsce innym. Szukając skrawka cienia, mija eteryczną blondynkę z transparentem: "Bratnia przyjaźń gwarantuje pokój na świecie". Dziewczyna wachluje się pionierską chustą, purpurową niczym pożądanie, i Edzia nie ma już żadnej wątpliwości, że kiedy Bóg ją samą majstrował, coś mu poszło cholernie nie tak. "

 Real life. Bez pudru i photoshopa. I chociaż czytając chciałoby się łudzić że ta rzeczywistość jest nam zupełnie obca to w tych karykaturalnych, nieszczęśliwych postaciach tak wyraźnie można dostrzec nasze własne kompleksy i lęki. Najczęściej wyimaginowane. Żółć i ciemnogród leją się po kartach litrami. Jakie to polskie. Istny second-hand. To jest mocne i prawdziwe  proszę Państwa.
Polecam! 


shorts - Levis (second-hand) || shirt -YSL (second-hand) || top - second-hand 


« Nowszy post Starszy post »

20 komentarzy

  1. Świetne zdjęcia:) Koszula jest śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O książce mówiła mi Córcia ... czy według CIEBIE nie jest zbyt "okropna"dla 14latki?!
    Blog masz Super!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się że ta książka to coś o wiele bardzo właściwego i wartościowego, niż papka, którą mamy np. w TV., Myślę, że dziewczyny w wieku Twojej córki są na tyle dojrzałe by przez coś takiego przebrnąć i wyciągnąć odpowiednie wnioski:) Pozdrawiam!:)

      Usuń
  3. Second handy to moje drugie ja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba poszukam w bibliotece!:) x

    http://vintagelilabelle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ksiazka jest super, tez ja polecam! Na poczatku mnie nie wciagnela, ale pozniej z kazda strona 'zaglebialam sie' i byla coraz ciekawsza! Polecam tez ksiazke tej samej autorki pt. 'Ide w tango' - na bank Ci sie spodoba:)

    Zapraszam do mnie na www.sweetandsalty.pl
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam przy czytaniu pierwszych stron takie samo wrażenie, ale potem wystarczyły 3 wieczory i była przeczytana - bardzo wciągająca :) A co do innych pozycji Fabickiej, to mam zamiar nadrobić:)

      Usuń
  6. Kocham czytać, więc tą książkę dopiszę sobie do swojej listy "Przeczytać". Gdyż też jestem typem robiącym setki przeróżnych list, z których połowę gubię, a reszta szkoda słów. Widzę też u pani lakiery z avony, które bardzo lubię i śliczny kubek :).
    http://pixymalnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. No zobacz, akurat takie piękne zdjęcia chciałam sobie zrobić na rocznicę mojego książkowego bloga. Tymczasem wyszły mi jakieś beznadziejne i na Twoje patrzę z zazdrością i cieknącą śliną :) Bardzo ładnie wyglądasz Asiu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie to opisałas :)
    Jestem tu pierwszy raz i na pewno będę zaglądać :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. kurczę ja też robię takie listy..:) w szczególności co do wydatków..:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mnie zaciekawiłaś tą książkę, lubie takie realistyczne opowiadania. Ja też lubię sobie robić przeróżne listy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny blog do tego niesamowite zdjęcia :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie :
    http://nierealniie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Kochani!

Dziękuję za każdy komentarz.
Na pytanie / wątpliwoścu / sugestie postaram się odpisać jak najszybciej mogę :)

UWAGA !!!
JEDNOCZEŚNIE BARDZO WAS PROSZĘ O NIESPAMOWANIE !!! JEŚLI ZOSTAWIACIE KOMENTARZ TO AUTOMATYCZNIE MOGĘ POPRZEZ NIEGO WEJŚĆ NA WASZĄ STRONĘ/BLOGA. DODATKOWE LINKI SĄ ZBĘDNE. SPAMY, JAK I WPISY Z WULGARYZMAMI, NIE BĘDĄ TU PUBLIKOWANE!! CAŁA RESZTA OWSZEM :)


Ściskam mocno !
Lumpexoholiczka


Instagram

Obserwatorzy

Facebook