Logo

15 marca 2011

Konkurs - Grunt to zdrowie



Wiosna czai się za każdym rogiem! 
Coraz dłuższy dzień, a co za tym idzie większa dawka słońca nakręcają nas do działania. 
Zimą czas najchętniej spędzałam zaszyta pod kocem, z książką czy dobrym filmem. Teraz wysoka temperatura nęci, kusi, wabi i aż nie chce się wracać domu:) 
Ale okres wiosennego przesilenia to też ten moment, kiedy najczęściej chorujemy. Warto więc zadbać o odporność, co by pierwszych ciepłych dni nie spędzić w łóżku.

I dlatego chciałam Wam polecić produkty firmy Pfizer, która prowadziła właśnie na rynek ulepszone suplementy, wszystkim Wam dobrze znane: 
Centrum Multiefekt AZ  
(to kompleksowy suplement diety dla osób dorosłych. Do najważniejszych korzyści wynikających z jego stosowania można zaliczyć m.in: Dostarczanie ENERGII, Wzmacnianie ODPORNOŚCIPoprawę WYGLĄDU, Ograniczenie wpływu STRESU ŚRODOWISKOWEGO)

 oraz 

 Centrum Multiefekt Silver 50+ 
(przeznaczony jest dla osób powyżej pięćdziesiątego roku życia.Ten wariant Centrum wyróżnia się m.in. : Formułą wspomagającą ZDROWE KOŚCI,Formułą dbająca o ZDROWE OCZY)
 

 W związku z tym chciałam Was spytać:
Co robicie aby przygotować swoje ciało do wiosny?
I jak dbacie o swoje zdrowie? 

Jestem ciekawa Waszych opinii:) Możecie publikować je do 22 MARCA

Co jest nagrodą? 
Autorka bloga, na którym czytelniczki będą najbardziej aktywne będzie mogła jedną z nich zaprosić na weekend do ekskluzywnego SPA na Mazurach :D 
Jest więc o co walczyć!

ps. by losowanie było sprawiedliwe odbędzie się oczywiście przez generator liczb:)

 POWODZENIA!!!

« Nowszy post Starszy post »

55 komentarzy

  1. ja biegam, przestaję sobie odpuszczać śmieciowe żarcie i wizualizuję sobie swoją wysportowaną sylwetkę w stroju kąpielowym na plaży :) poza tym hoduję kiełki i walczę ze swoim lenistwem. słońce wynagradza wszystkie niedogodności. a morze znowu pachnie morzem. zima się skończyła, hurra:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczęłam zwracać uwagę na to, co jem. Nie chodzę do fast-foodów, częściej gotuję sama. Jem warzywa, kiełki, owoce- jak najwięcej naturalnych witaminek! Lubię spacery na świeżym powietrzu, trochę też pływam. Nie mogę doczekać się cieplejszych dni! Dłuższe i bardziej słoneczne na pewno dadzą mi jeszcze więcej motywacji do dbania o siebie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też przerzuciłam się na tryb "oczyszczania" jedzenie bardziej lekkie, aqaaerobik i dorzucę teraz wizualizację, przyda się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Codziennie pokonuję maraton na uczelnie w szpilkach, pokonując starówkę i toruńskie bruki. Oprócz tego staram sie jeść chociaż raz dziennie jakiś owoc, oprócz tego dużo warzyw na parze+ zielona herbata i dużo wody. Na początku wiosny zawsze robię tygodniowy detox stosując diete oczyszczająca z jabłek. Porządnie opatulam szalikeim szyję i uszy przed wiatrem. To tyle.

    Dominika Maria.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja staram się pić duuużżżooo wody
    popijam zieloną herbatkę
    jeść jak najwięcej warzyw gotowanych na parze
    zjadać dziennie dawkę witamin w owocach
    nie objadać się na noc
    ograniczać słodycze (to jest najtrudniejsze:))
    no i ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć a to power step a to Zumba:)
    ale to wszystko odnosi marny skutek bez odpowiedniej dawki promieni słonecznych

    Pozdrawiam
    Michalina

    OdpowiedzUsuń
  6. Przede wszystkim cały rok witaminki i skrzyp, aby na wiosnę nie wyglądać jak upiór. Do tego masę kosmetyków na wszystkie możliwe części ciała. Trochę ćwiczeń, basen, hula-hop i zimowa dieta, żeby nie przybrać na wadze, wtedy kiedy ciało by tego najbardziej chciało. Lekkie, kolorowe jedzenie również pomaga mi się pozytywnie nastroić na cieplejsze dni. No i zawsze wtedy kiedy się da wystawiam buzię to na mróz to na słońce.
    kasiatko91@gmail.com
    pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  7. ja do wiosny nie przygotowuje się jakoś szczególnie, bo staram się dużo ruszać i zdrowo jeść przez cały rok, ale wiadomo, że teraz motywacja jest większa, bo mam na sobie mniej ubrań i coraz bliżej plaży ;))

    Martyna W.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem wielką fanką naturalnego wspierania organizmu, dlatego też przed wiosną robię zupy, tzw bomby witaminowe, jem dużo cytrusow, żeby ożywić skórę, zaczynam kupować coraz więcej zieleniny (bazylia w doniczkach itp), witaminki, witaminki w naturalnej postaci do wszystkiego ;) Poza tym stosuję na wlosy maseczki, domowe sposoby- jajko (żółtko), oliwa/nafta kosmetyczna, cytrynka dla odżywienia i siup na głowę, pod ręcznik i za 15 min wlosy jak nowe! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy, Dominika : oj tak toruńskie kocie łby znam, aż za dobrze:D potrzeba niezłej koordynacji, żeby pokonywać je w szpilkach, sza po ba:)

    Anonimowy, Michalina : Ooooo pomysł z Zumbą bardzo mi się podoba! :D jeszcze jej nie próbowałam, ale się przymierzam, polecasz?

    Kasiatko : suplementy i skrzyp to zbawienie o tej porze roku:) ja zaczynam brać je na przełomie lutego i marca, dzięki temu unikam wypadania włosów!

    OdpowiedzUsuń
  10. Taaaa te nasze toruńskie kocie łby! Świetne na ćwiczenie mięśni ud i łydek gdy idzie się w szpilkach, niestety zabójcze dla obcasów-nie zliczę par zdarłam na tych brukach :(
    Ja na wiosnę przerzucam się na lżejszą dietę, czasem zupełnie wegetariańską. Biorę suplementy diety: skrzyp, olej z wątroby rekina itp. Nie lubię ćwiczeń na siłowni więc zimą leniuchuję, ale jak tylko przyjdzie wiosna wskakuję na rower albo wybieram się na dłuuugie spacery :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No wiosnę mam naprawdę wiele postanowień! Staram się pić dużo wody, zieloną herbatę. Chciałabym zrezygnować ze słodyczy.. niestety jest to dosyć ciężkie:P Zamierzam brać witaminy na włosy i paznokcie oraz biegać, jak tylko zrobi się troszkę cieplej:)) Ponadto staram się aktywnie spędzać czas..spacery, Zumba (POLECAM!!!) i inne ćwiczenia wzmacniające:) A na odporność woda z miodem i cytrynką:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Talia : widzę, że działamy podobnie :) ja też stawiam raczej na dietę, bo ze sportem u mnie krucho, chociaż cały czas obiecuję sobie, że zacznę bieganie:)

    Lavender : Oooo właśnie rower to też moja decyna aktywność, już nie mogę się doczekać aż go wyciągnę z piwnicy:)

    Emilyyy : z tym bieganiem, to może wspólnie się będziemy motywować, co?

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dużo świeżego powietrza! Spacery, rowerowe wycieczki, dużo owoców, kanapki wiosenne, ale takie mega :D Z wieloma składnikami :3 multiwitaminka codziennie i co najmniej jeden ciepły posiłek w ciągu dnia - ale nie fastfoodowski ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie również wiosna motywuje do "lżejszego" trybu życia :) Przede wszystkim zmieniam dietę - nie jem białego pieczywa, używek typu chipsy i słodycze, a za to sięgam po sery i świeże warzywka. Do tego jestem początkującą ogrodniczką i posadziłam trochę nowalijek świeży szczypiorek i sałata z własnej hodowli - bezcenne, a na pewno zdrowe :)
    Do tego wiosna lubi zmiany, dlatego wiosną zawsze lubię zaszaleć z nową fryzurką.
    Wiosną też lubię zwiększyć dawkę zdrowego ruchu w tym roku oprócz roweru planuję się zapisać na kurs salsy i rumby i to na drugim końcu miasta żeby nie było za łatwo :)
    Lubię wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Weronika : no właśnie poza zmianą diety i ćwiczeniami, fajnie też zmienić coś w wyglądzie:)

    Co po za fryzurą zmieniacie?

    OdpowiedzUsuń
  16. O, dobry konkurs :)
    Osobiście 2 razy w tygodniu chodzę na aerobik, tyleż samo razy na taniec i raz na pilates. W związku z wysiłkiem fizycznym piję naprawdę duuużo wody. Poza tym- dieta raczej warzywna, ewentualnie jakieś lekkie mięsko/ ryba. A na polepszenie nastroju, kiedy nie mogę się doczekać promieni słońca- trochę czekolady :). Kupiłam też kilka nowych bardzo kolorowych rzeczy, które zawsze dodają mi energii, kiedy tylko na nie spojrzę!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zmieniam też sposób ubierania się :P zamiast kozaków, grubych swetrów i brązów w mojej szafie królują żywe kolory, lekkie materiały i kwiaty :)

    OdpowiedzUsuń
  18. 1.Prawda jest okrutna-częściej golę nogi niż zimą, kiedy są one skrzętnie ukryte pod spodniami ;D;D
    2. Oooo rzuciłam papierosy!!!! Taaaak, już 2 tydzień bez dymka. Któregoś pięknego wieczora rozmyślałam nad tym, jakie katusze przeżywają moje płuca i postanowiłam dać sobie z nimi spokój raz na zawsze. Za zaoszczędzone pieniądze odpicowuję swoją, szafę wzbogacając ją o kolejne iście wiosenne fatałaszki.
    3. Łykam tran i jestem zdrowa jak ryba-zero angin, zero grypy ale odbija mi się cholernie...:/
    4. Nie farbuję włosów od 3 miesięcy, pielęgnuje je olejkami Dabur Amla i Dabur Vatika na przemian i są miękkie ilśniące. Tylko czekają żeby wiosenny wiatr wziął je w obroty...
    5. Używam wyższego filtra słonecznego niż do tej pory, bo słoneczko jest już silniejsze i może niechcący zrobić nam nieporządek z naszą skórą...
    6. Nie korzystam z komunikacji miejskiej, spaceruje ile wlezie. Jestem z natury leniwcem, ale jak się człowiek od czasu do czasu dotleni miejskimi spalinami to zaraz chce się żyć :)
    I mogłabym pisać i pisać, ale nie będę przynudzać...

    OdpowiedzUsuń
  19. Fitness i siłownia.
    relaks podczas tańca brzucha i zumby :)
    Do tego zdrowa dieta i dużo wody niegazowanej ...
    Kilka odwiedzin w pobliskich lumpeksach i wiosnę mogę witać ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Staram się uśmiechać do pierwszych promieni słońca i do ludzi. W końcu śmiech to zdrowie.:)

    OdpowiedzUsuń
  21. dieta dr Dunkana ;)
    uśmiech
    zabawa
    fitness

    p.s bardzo podoba mi się Twój blog ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja naprawde nie robie nic , jak zawsze wychodze na spacery lubie biegać . Pije dużo soku i wody . I staram się być usmiechnięta : )

    Siostra Moniki ; ]

    OdpowiedzUsuń
  23. Weronika : no tak:) zmiana szafy to podstawa!:)

    Lace and red lipstick : pod częstszym goleniem nóg (niestety, hehehe) muszę się podpisać. I pisz, pisz, wcale nie przynudzasz:D ps. gratuluję rzucenia papierochów!!!!

    Anna : i znowu ta zumba! chyba coś w tym jest:D

    Ratomka : o tego pozytywnego, bezinteresownego uśmiechu mogłoby być więcej na naszych ulicach:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niestety w Polsce tak bywa,że jak się ktoś uśmiechnie to chciałoby się dać tej osobie w gębę(bo przecież ona się śmieje a nie uśmiecha)a to robi różnicę...
    Ale z drugiej strony w kraju zanikającej klasy średniej trudno o banana na twarzy :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Co robicie, aby przygotować swoje ciało do wiosny?
    Hmm, po pierwsze staram się dbać o swój wygląd non stop :) Tak więc na samą wiosnę nie mam zbyt dużo do zrobienia. No może z wyjątkiem zrzucenia kilku nadprogramowych kilogramów (poprzez zajadanie się owocami i warzywami). Poza tym odżywiam zmęczone zimą włosy i paznokcie... I przykładam większą wagę do depilacji, wszak trzeba pokazywać nogi :)
    I jak dbacie o swoje zdrowie?
    Zbilansowana dieta + sporo spacerów po lesie + dawka uśmiechu i optymizmu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Samopoczucie dobre na plaży?
    Każda kobieta cały rok marzy,
    że kiedy wreszcie lato nadejdzie,
    w skąpym bikini na plażę wejdzie,
    wszyscy faceci zaś porażeni
    zastygną nagle, w Ciebie wpatrzeni.
    Lecz aby ziścić takie marzenia,
    trochę wymaga to poświęcenia.
    Już zimą zacznij ćwiczyć wytrwale,
    to Ci się przyda też w Karnawale.
    Nie jedz słodyczy ponad swą miarę
    oraz nie traktuj tego jak karę.
    Gdy kilogramów kilka swych zrzucisz,
    "Motylem jestem" cicho zanucisz,
    I Twoje ciało kształtu nabierze,
    Twój partner zacznie chwalić Cię szczerze.
    Na bal założysz spódniczkę mini,
    na plażę zechcesz ubrać bikini.
    Samopoczucie zawsze masz świetne,
    bo jesteś lekka, ciało masz piękne!

    OdpowiedzUsuń
  27. Skoro nagrodę losuje generator liczb, to wybacz, ale nie chce mi się rozpisywać:-P

    OdpowiedzUsuń
  28. Your blog is really cute:)))
    I like it!

    Follow me? I'd be very happy if you do it!
    Thank you so much!
    www.cipollainspiration.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Co robię, aby przygotowac się do wiosny ? Jem i wyruszam na długie spacery z przyjaciółką! Każdy podchodzi do tego dość stereotypowo, biega, chodzi na fitness, siłownię, pakuję w siebie mnóstwo chemii, po to, aby zrzucić te kilka kilogramów, które podobno potrzebne są do szczęścia. Ja ani się nie odchudzam, ani nie pochłaniam opakowań fitelli, nie piję slim coffe i nie przeszukuję internetu w poszukiwaniu diety 'cud'. Myślę, że kiedy chcemy się dobrze przygtować doo wiosny, po prostu odzywiajmy się zdrowo, chodźmy na spacery z psem, kotem czy partnerem/partnerka. Najważniejsze jest to, żeby cieszyć się z promieni słońca, ktore odbijają się nam na twarzy i cieszyś się z życia :)

    Pozdrawiam, xoxo Aleksandra :D!

    OdpowiedzUsuń
  30. Wstyd się przyznać, ale jak na razie nie robię NIC! Jeśli pozwolisz, zmienię nieco pytanie: Co powinnaś robić Moniko, w ramach przygotowań do wiosny? Po pierwsze przejąć po Tobie zdrowe nawyki żywieniowe i (Ciebie również tym zarazić) zacząć uprawiać sport, na początek jeden...z czasem usportowić się na maksa!

    Monia

    monitour.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Wstyd sie przyznać, ale na zadne cwiczenia nie ma szans, poza tym ze obowiazkowo raz w tyg mam basen w ramach wf mój wrodzony leń nie da się zmusić do ruchu. Pozostaje wierzyc ze samą dietą która też pozostawia wiele do życzenia coś osiagne. Moje przygotowanie do wiosny jest raczej psychiczne niż fizyczne. Kolekcjonuje tysiace kolorowych fatałaszków, które budza uśmiech i cheć do zycia na sam ich widok, choć noszone bd nie koniecznie czesto(mam zamiar to zmienic). Chwytajac pierwsze promienie staram sie usmiechać do mijanych ludzi, zarażajac ich przy tym swoim uśmiechem, choc często ludzie zamiast odwzajemnic ten grymas na twarzy patrza sie na mnie jak na idiotke.
    Fizycznie na wiosne mam wiele planów. Problem w tym ze z reguły tylko planów. Ciągle obiecuje sobie ze w koncu schudne, zaczne się zdrowo i regularnie odżywiać, zafunduje sobie depilacje laserowa, zacznę pic ochydne marchewkowe soczki by nabrac zdrowego koloru, ale mimo tysiaca poprzyklajanych notatek i planów działania w całym domu, skrupulatnie zapominam o moich postanowieniach i po prostu bezstresowo wchodze w wiosne. Uważam że zaczynając przejmować sie swoimi załozeniami, pochłonełoby mnie to tak, ze zapomniałabym sie z tego cieszyc.

    ps:główne przygotowanie to chyba oczekiwanie na prezenty, bo tak sie złozyło że bocian podrzucił mnie pod kapusta właśnie w pierwszy dzień wiosny.

    OdpowiedzUsuń
  32. kurs tańca
    wizyta u kosmetyczki
    codzienna porcja owoców/warzyw
    marchwiowe soczki dla ładnej karnacji
    wymiana garderoby i polowanie w sh :)
    pozdrawiam gorąco świetny blog

    Gosia (malgosia85@o2.pl)

    OdpowiedzUsuń
  33. przede wszystkim sport, sport, sport :) a do tego małe przyjemności jak wizyta u kosmetyczki i oczyszczanie twarzy.

    dusia-87@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Najlepszym przygotowaniem do wiosny jest dużo MIŁOŚCI

    OdpowiedzUsuń
  35. zima mnie lekko podtuczyła, no cóż, jestem zdecydowanie leniuchem. więc teraz zapisałam się na body shape (ojj, jest wycisk!), poza tym nie mam żadnej manii dietowej, ale definitywnie zrezygnowałam z fast-foodów, chociaż czekolady nie potrafię sobie odmówić.
    swoje ciało zaczęłam regularnie nawilżać balsamami do ciała (a jest to zaniedbywane przeze mnie w zimie).
    no i teraz nawet kanapki jakoś zmakują: tu ogórek, tam rzodkiewka, szczypiorek. mniam!

    ola.sroda@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  36. Lace and red lipstick : No tak, ale jak wszyscy się "poddamy" to opanuje nas depresja, a tu wiosna wszystko budzi się do życia:D

    Mama Ka : myślę że ten optymizm jest najważniejszy:)

    mskorpion : o jak poetycznie się zrobiło:D

    Monika : zdrowe nawyki to podstawa! może jakiś przepis zapodasz?

    Natalia : w takim razie wszystkiego najlepszego:)

    Małgorzata : zgadzam się w 100%!!!! zwłaszcza z zakuami w sh:)


    Anonimowy : miłość? hmmmmmmmmm

    OdpowiedzUsuń
  37. Próbowałam biegać, ale odechciało mi się po tym jak dwa razy goniłam autobus, więc teraz postawiłam na basen. peelingi oczyszczające twarz, kremy i balsamy nawilzające. poza tym zaczelam delikatna diete, ktora nie polega na glodzeniu sie, natomiast odrzucilam slodycze i nie objadam sie nocami.
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
  38. Cześć! Tutaj Karolina Mulczyńska :-)

    Zacznę może od tego, że idzie wiosna a w moim przypadku to okres kiedy znienacka poprawia mi się humor, mam ochotę na wszystko co się w koło dzieje, cieszy mnie nawet biegający pies po podwórku :D a tak najbardziej, kiedy świeci słońce i już po prostu odczuwa się tą wiosenna aurę. Coś wspaniałego.
    Nawet powiem szczerze, że widziałam już pierwszego krokusa fioletowego ! :)

    Od jakiegoś tygodnia zaczęłam jeździć na rowerze, wszędzie gdzie popadnie :) żeby było można, to jechałabym na nim nawet po ciepłe bułeczki do piekarni, którą mam dosłownie pod nosem.
    Biegam codziennie od godziny 18:00, do 21:00 z przyjaciółką, piję 1,5 litra wody dzień dnia. To na prawdę pomaga :)
    Odpuściłam sobie snack bar'y, mcdonalds'y, kfc i sami wiecie o co chodzi.
    Owszem- nie powiem, bo bardzo to lubię, ale jakoś mam taką wewnętrzną potrzeba ograniczenia świństw.
    Generalnie postanowiłam zmienić coś w swoim wyglądzie, zaczęłam ubierać się "odważniej", gdzie chodzi o to, że schowałam głęboko do szafy szarości, brązy, czernie i zastąpiłam je weselszymi i żywszymi kolorami :) i nie żałuję!
    zaczęłam nisić wysokie obcasy i mam zamiar zrobić coś z włosami, tylko jeszcze nie wiem do końca co :)
    Buziaki dla Lumpexoholiczki Asi :) ;*
    lubię "tu przebywać" :) pozdriawiam, Karola.

    OdpowiedzUsuń
  39. Znasz moje umiejętności kulinarne, a właściwie ich brak, zatem obawiam się, że z przepisami będzie ciężko...

    Monia

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak przygotować swoje ciało do wiosnyyy?
    Hmmm myślę, że najpierw należało by zacząc od swojego wewnętrzenego "ja" zmienić swoj sposob żwywienia na "coś lżejszego" , bo przecież słoneczko dostarczy nam niezbędnej energii do życia ;)
    Oczywiście też nasz zewnetrzny wygląd się liczy, myślę że z wiosną budzą się nowe pomysły może jakiś kurs tanca, siłownia basen czy joging po sklepach w poszukiwaniu nowego natchnienia w modzie?? Prawda jest taka że z Primavera budzi wszystko i wszystkich do życia także myślę, że każde nawet te najbardziej zwariowane szaleństwo ujdzie nam na sucho;)

    sylaaaaaa5@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  41. Monika:
    Ja za to kupiłam karnet na siłownię i od dwóch tygodni codziennie daje z siebie wszystko patrząc na zwiększającą się ilość gubionych kalorii na wyświetlaczu maszyny do biegania. Również piję bardzo dużo wody i staram się nie jeść węglowodanów. Co do wiosny to uważam, że należy się zakochać a wtedy takie prozaiczne rzeczy jak jedzenie przestają się liczyć i figura na wiosnę jak marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  42. Aneta : no tak sprint za autobusem to kiepski sposób, ale basen to ja rozumiem:D pod warunkiem, że się umie pływać,,, czego niestety nie mogę o sobie powiedzieć:)

    Karola : pomysł z bieganiem popieram w 100%, sama od jutra zaczynam:D no i rower, to jest to!

    Monika : no to może wiosenne postanowienie dla Ciebie to zakup książki kulinarnej z przepisaniami na zdrowe posiłki? hehehehe

    Syla : zmiana wnętrza? to mi się podoba i właśnie chyba od tego każda z nas powinna zacząć:)

    Monika : o kolejny raz miłość....

    OdpowiedzUsuń
  43. Wiosna- okres przebudzenia po długim okresie marazmu,przerazliwego chłodu i stanów depresjnych. Wiosna to o tyle ważny moment dla każdej /każdego z nas, pownież My podobnie jak Natura budzimy się do życia na nowo. Dobrze jest więc zadbać o swoje ciało jak i wnętrze. Sama przykładam do tego wielką uwagę. Najlepszym sposobem jest zmiana sposobu odyżwiania- wyrzucam to co bardziej kaloryczne (organizm nie potrzebuje tak ogromnych dawek kalorii co zimą ) - więcej warzyw, owoców - dużo wody mineralnej . Ogólnie zmniejszenie dawki kalorii ,przy czym wzmacniając się suplementami diety :jak magnez, wapno . Do tego zwiększenie ruchu : zamiast podróżowana autobusem czy autem wybieram długie spacery na pieszo, spacery z psem po lesie ,do tego kilka razy w tyg ćwiczenia ogólnorozwojowe.

    Ciało wymaga nie tylko pozbycia się toksyn z wewnątrz ale i zewnątrz. Skóra po zimie jest sucha -stosuję więc specjalne balsamy nawilżające, do tego peeling dwa razy w tyg i specjalne maseczki na twarz (polecam domowej roboty!).

    Garderoba- zakupy! Zmiana garderoby jedna z istotniejszych rzeczy. Wolność od drapiących swetrów, puchowych kurtek i nadmiaru ubrań.

    Aż w końcu to co sprawia największą radość- samotne spacery po lesie , obserwowanie budzącej się do życia przyrody,podróże.

    OdpowiedzUsuń
  44. Wiesz, że jestem biedną studentką! :)

    OdpowiedzUsuń
  45. co ja robię......:
    FITNES+osobisty trener=motywujące
    zakupy+kolejki=determinujące
    clubbing+taniec=rozluźniające

    ale najlepsza dieta to chyba sex ^^

    Asica

    OdpowiedzUsuń
  46. Jem duzo fast-foodow :P pije alkohol w duzych ilosciach, jem nieregularnie ;) powodzenia Asiu xx

    OdpowiedzUsuń
  47. Uśmiech przede wszystkim!!!!! oraz pozytywne nastawienie do nadchodzących ciepłych dni :) Myślę, że teraz jest odpowiednia pora, by między innymi zapisać się na siłownie,aerobik, czy choćby jakiś codzienny długi spacer.Ja wybrałam spacery :) Ograniczenie niezdrowej żywności także pomaga w lepszym samopoczuciu, ponieważ wtedy czujemy się lekko i zdrowiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. WIOSNA!!! to czas na metamorfozy przecież każda z nas biega po kosmetyczkach fryzjerkach sklepach bo chcemy być piękne!!!;) Ja także w okresie wiosny przekształcam się z zimowego "kołdernika pospolitego" w "latawca":D biegającego po sklepach przymierzającego sterty ciuchów i tysiące butów:) nie wspominając już o siłowni, bieganiu oraz solarium dla poprawy nastroju stłumionego jeszcze zimowa aurą jednakże posłużyć ma nam ono również dla stworzenia dobrej bazy pod nadchodzące małymi krokami, nieśmiało otulające nas promyki na razie delikatnego wiosennego słoneczka:), które niebawem porazi nas letnimi gorącymi promieniami!!!:D Cóż jednym zdaniem wiosna tak na prawdę, to dla nas okres wejścia w LATO okres solidnych przygotowań na nadchodzącą już po wiośnie letnie DNI.Więc po pierwsze!!! odpowiednia dieta oczyszczająca organizm z Toksyn, zaopatrzenie organizmu w odpowiednią dawkę witamin, które wpłyną na poprawę kondycji skóry włosów i SAMOPOCZUCIA!!! KOSMETYKI, które działają od zewnątrz przywracają jędrność witalność i odpowiedni koloryt szarej zmęczonej zimą skórze. Następne etapy to fryzjer który zadba o zdrowie i odpowiedni wygląd naszych włosów :) Cera tu również musimy skorzystać z pomocy specjalisty 3eba udać się do kosmetologa on zadba o odpowiedni wygląd naszej cery:) i kosmetyczki która zajmie się manicurem:P OSTATNIMI etapami są już sklepy zakupienie odpowiednich wiosennych kolekcji i jesteśmy jak nowo NARODZONE!!!!
    Ewelina M :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Asica ma rację sex jest najlepszy, ale...
    Co do pytania to...
    Ja zdrowo się odżywiam i staram się wysypiać, ale ostatnio studencki życie mi na to nie pozwala :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Jeśli mam być szczera, to robię trochę na odwrót niż reszta dziewczyn, ponieważ na wiosnę zaczynam jeść więcej słodkości(czekolady, batony) niż zwykle. No i oczywiście oddaje się swojej pasji(taniec), co razem powoduje wspaniałą i wybuchową mieszankę wiosennego szczęścia.
    Kamila Wu.

    OdpowiedzUsuń
  51. Najważniejsze, że mamy już wiosnę! Przyroda budzi się do życia, my także! :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Na wiosnę dużo ruchu!! Mnóstwo warzyw, owoców , uśmiechu i pełno pozytywnej energiiiii!!!! Do dzieła dziewczyny:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Łatwo się mądrować...dużo ruchu, racjonalne odżywianie, to wszystko gdzieś słyszałam...czasem, a nawet często lenistwo wygrywa. :)

    Monia

    OdpowiedzUsuń
  54. Wiosna sprzyja miłości...
    Trzeba dbać nie tylko o to co zewnętrzne.

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja zaczęłam robić 6 weidera, mam nadzieje, że tym razem zrobię do końca, bo próbowałam już wiele razy, ale zazwyczaj wymiękam w 15,16 dniu ;) A trzeba jakoś wyglądać w bikini! :) No i oczywiście zdrowo się odżywiam, miałam ograniczać słodycze, ale po raz setny zrozumiałam, że to nie możliwe ;) Za to zamiast fastfoodów od których w szkole dawniej byłam wręcz uzależniona, robię sobie codziennie zdrowe kanapki!

    OdpowiedzUsuń

Kochani!

Dziękuję za każdy komentarz.
Na pytanie / wątpliwoścu / sugestie postaram się odpisać jak najszybciej mogę :)

UWAGA !!!
JEDNOCZEŚNIE BARDZO WAS PROSZĘ O NIESPAMOWANIE !!! JEŚLI ZOSTAWIACIE KOMENTARZ TO AUTOMATYCZNIE MOGĘ POPRZEZ NIEGO WEJŚĆ NA WASZĄ STRONĘ/BLOGA. DODATKOWE LINKI SĄ ZBĘDNE. SPAMY, JAK I WPISY Z WULGARYZMAMI, NIE BĘDĄ TU PUBLIKOWANE!! CAŁA RESZTA OWSZEM :)


Ściskam mocno !
Lumpexoholiczka


Instagram

Obserwatorzy

Facebook