Logo

13 sierpnia 2010

JEDEN DZIEŃ W PARYŻU || CO TRZEBA ZOBACZYĆ?

Image and video hosting by TinyPic



Kiedy w odległości około 400km znajduje się takie miejsce jak to, spontaniczny wypad jest nieunikniony.
Nie przesadzę jak powiem Wam, że to był jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu! Niezłe wyznanie jak na blog :) ale kiedy jest się w Paryżu trudno opanować buzującą w żyłach ekscytację,
bo i po co?

Pierwszym punktem na naszej drodze była oczywiście Wieża Eiffla, tego miejsca nie sposób ominąć, tłumy  rozgorączkowanych turystów we wszystkich stron świata pragną dostać się na tę ponad 300 metrową żelazną konstrukcję...

Image and video hosting by TinyPic
I chociaż na górze nieco wiało...
Image and video hosting by TinyPic
... malowniczy widok na miasto wynagrodził mi zmierzwiony fryz :)
Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic

Spacer wzdłuż Sekwany. Na rzece jest kilkadziesiąt mostów, ale Most Alexandra III znajdujący się w pobliżu Luwru jest z pewnością najpiękniejszym i najbardziej eleganckim (nawet schody  wzbudzały ochy i achy!)
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic 
Zdaje się, że nie tylko na nas zrobił wrażenie:)
Cóż, niektórzy mają polot i fantazję...Image and video hosting by TinyPic
Luwr chciałam zobaczyć najbardziej! 
Monumentalne rozmiary muzeum dosłownie wbiły mnie w ziemię...
Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic
Chłopcy odpoczywają od pstrykania zdjęć, ale założę się że zrobiłam więcej niż oni:P 
plus/minus 500 fotografii, niezły wyniki jak na jeden dzień...Image and video hosting by TinyPic
W centrum na każdym rogu można spotkać przytulne kawiarenki, niestety ciężko jest się porozumieć z obsługą, zdaje się że mają niewyobrażalną awersję do angielskiego, co objawia się nawet (wyłącznie!) francuskojęzycznym menu.
Image and video hosting by TinyPic
Same ceny też są zawrotne, no ale wypadało przecież spróbować regionalnej kuchni:)
tak, tak to jest właśnie żabie udko. Bon appetit!Image and video hosting by TinyPic
Architektura kamienic, wąskie uliczki i ten wszechogarniający zapach historii, której można wręcz dotknąć, sprawiają że w Paryżu nie da się nie zakochać
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic


Pola elizejskie nocą budzą się do życia, 
tabuny ludzi, dziesiątki restauracji, teatrów, kin i oczywiście markowych sklepów, przepych i splendor są wręcz namacalne...
Image and video hosting by TinyPic
 a na samym końcu tej 3kilometrowej alei dostojny Łuk Triumfalny.
Jak można się nie zachwycać?Image and video hosting by TinyPic

Jeden dzień to zdecydowanie za mało(myślę że jeden miesiąc też by nie wystarczył) czułam się jakby ktoś postawił przede mną wieeeeelki czekoladowy tort z biją śmietaną, orzechami, bakaliami i wisienką na czubku, i pozwolił zrobić tylko jeden kęs.
Słowem niedosyt pozostał wielki, bo tyle miejsc jeszcze zostało do zobaczenia! Powrót jest nieunikniony...

Je t'aime Paris!
« Nowszy post Starszy post »

89 komentarzy

  1. Widać, że się fantastycznie bawiłaś :) Zdj z kapeluszem w dłoni i rozwianymi włosami niesamowite !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne zdjęcia i piękna Ty na nich!!! po tej fotorelacji już nie mogę się doczekać mojego październikowego wyjazdu do Paryża ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna relacja. Nie martw się, ja też byłam tam tylko jeden dzień, więc może wybierzemy się razem na dłuższą wycieczkę ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Boże, jak tam pięknie! chciałabym strasznie kiedyś się wybrać

    OdpowiedzUsuń
  5. też mam ochotę na taki 'spontaniczny' wypad! ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam właśnie, że we Francji uważają, że jeśli jesteś w ich kraju powinieneś rozmawiać w ich języku :/ trochę odstraszające choć Francja to tak niezwykły kraj...
    Jest pani przepiękną kobietą, a 'chłopcy' hmm... rozkosz ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Ahhh w Paryżu mnie jeszcze nie widzieli, pięknie to wszystko wygląda, mam nadzieję, że niedługo udA mni się odwiedzieć to miejsce :)
    Czaiłam się na te szorty ale mi wykupili :/ Świetne są :)
    A ja już zaplanowałam moje wakacje i 21 września ruszam na podbój malty juhuuu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zdjęcia, widać na nich tą ekscytację, o której piszesz :)
    No i wyglądasz świetnie jako turystka, ja w podróży wyglądam jak stereotypowy turystyczny ćwok ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bylam w Paryzu kiedy mialam okolo 15 lat i niestety wtedy wcale nie powalil mnie na kolana, moze powinnam tam wrocic? ;)
    Zdjecia sa fenomenalne! Jakim aparatem/obiektywem je robisz?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny Paryż!Bluzka w paski kojarzy mi się właśnie z Francją:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aaaaa!!! Zazdroszczę Ci, to moje ukochane miasto!!! Świetne zdjęcia, a Ty wyglądałaś iście parysko :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne widoki, tylko pozazdrościć takiego wypadu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. aaa to w Paryżu się teraz bywa;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lovely pictures! And you look beautiful as always!

    OdpowiedzUsuń
  15. ale zazdroszczę! :D jest przepięknie! kto mógłby się nie zakochać w tym mieście... :)) poza tym Ty wyglądasz niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmm - ja w Paryżu również spędziłem 1 dzień tegorocznych wakacji, niestety nie mam tak miłych wspomnień. Poza świetnymi widokami i zabytkami, w pamięci został jeszcze wszechobecny smród i brud;/
    Niestety byłem tylko 1 dzień, więc wszystko było zwiedzane w biegu. Najlepsze wrażenie Paryż na mnie zrobił jak już wyjeżdżaliśmy. Wieczorem prezentował się genialnie, dlatego jeszcze planuje tam wrócić kiedyś :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. przpiekne zdjecia :) zazdroszcze ci .....sama też mam zamiar tam pojechac :) pięknie wyglądałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzecie zdjęcie super! A PAryż planuję odwiedzić w przyszłym roku.

    OdpowiedzUsuń
  19. swietnie wygladasz, cudne zdjecia <3 i zazdroszcze wycieczki

    OdpowiedzUsuń
  20. świetna fotorelacja! Paryż na pewno jest cudowny, kiedyś muszę się tam wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. I znowu wielka zazdrosc!! aa..chcę do Paris!:D
    swietne zdjecia i bardzo fajne spodenki:)

    OdpowiedzUsuń
  22. ah, moi aussi, j'aime Paris a la folie! :) Szczęściara z Ciebie, Lumpexoholiczko! i to przeogromna prawda, że Francuzi pałają nienawiścią do angielskiego:D

    OdpowiedzUsuń
  23. gdy mieszkałam w holandii, często odwiedzałam paryż i jest to zdecydowanie place to be! choć nie do końca zgodzę się z tym uprzedzeniem do angielskiego, bo w samym paryżu, szczególnie w centrum często jest angielskie menu a kelnerzy biegle śmigają w tym języku, jednak walka o klienta bierze górę nad tradycjami i zwyczajami francuskich prowincji. sushi nie lokalne, ale nie ma takiego miejsca na ziemi gdzie pogardziłoby się sushi, co?;) przynajmniej w moim wypadku, uwielbiam rybki! piękne zdjęcia, piękna ty, pozdrawiam! P.

    OdpowiedzUsuń
  24. We Francji porozumiesz się prędzej po niemiecku niż po angielsku, gdyż tam jest wiele języków regionalych i jeden z nich to można powiedzieć, iż jest odmianą języka niemieckiego.

    A tak poza tym to... uwielbiam Twoje relacje! Boskie są! :)

    Ślicznie Asiu, pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. gratuluję takiej wspaniałej wycieczki !!!najpierw nasłuchałam się i naoglądałam po pobycie córki w Paryżu a teraz relacja u Ciebie...mogłąbym już tam n ie jechac...ale ,wiadomo pojadę kiedyś :)))

    a po angielsku można mówić do nich....ale i tak odpowiedza Ci po francusku :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Niesamowita wycieczka, niesamowity dzień, cudowne miasto i śliczne zdjęcia. Zazdroszczę. Mam nadzieje, że kiedyś będę miała okazję zobaczyć te miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne zdjęcia, marzę o takiej podróży..a Ty wyglądasz jak rodowita francuzka :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  28. oj zazdroszczę wycieczki super zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  29. zdjęcia są po prostu rewelacyjne!!!!zazdroszczę!!!!;)ps; świetna relacja;);*

    OdpowiedzUsuń
  30. super zdjęcia:) zazdroszczę wyprawy ... u mnie całe wakacje remontowo :( nie ma mowy o jakiejs wycieczce

    OdpowiedzUsuń
  31. świetne zdjęcia :):) udany wyjazd jak sądzę :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. mój tata uwielbia w francuskiej kuchni slimaki i małże :) och paryz paryż jak go tu nie uwielbiać ;D a ty zdecydowanie modowo isę wkrecilas w jego klimat

    OdpowiedzUsuń
  33. niesamowite zdjęcia;)wow pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. swietne zdjecia, swietny look, wspanialo podroz mialas :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Paryż zdecydowanie robi ogromne wrażenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ellie : Kochana będziesz zachwycona! zaręczam Ci:D

    Agatiszka : z Tobą nawet na koniec świata pojadę:D

    Meririm : błagam! tylko nie 'pani', aż tak staro wyglądam? hehe. Pozdrawiam

    Lavender summer : no widziałam wątek o Malcie! ale masz super:D liczę na obszerną fotorelację

    TheMen'sSide : Może byłam zbyt oszołomiona, ale nie było takich miejsc które by mnie odstręczyły odorem, a jestem dość wrażliwa na tym punkcie:) i fakt, miasto nocą jest jeszcze piękniejsze!

    Mirandolina : zrozumiałam tylko "j'aime Paris", ale planuję rozpocząć naukę francuskiego od września to sobie w tedy resztę przetłumaczę:D

    P. : te sushi i kurczak z frytkami jako "dania lokalne" to miał być sarkazm:) a co do menu i obsługi to być może masz rację, a my mieliśmy po prostu pecha. Pozdrawiam

    Rynka : Dziękuje Ci bardzo!:) ps. niemieckiego też ni w ząb, niestety...

    OdpowiedzUsuń
  37. Jej, cudowne zdjecia i zazdroszcze wypadu! Mam nadzieje ze tez kiedys sie tam wybiore:)
    O! I cudne szorty!:D

    OdpowiedzUsuń
  38. No, no to żeś poszalała, co?? ;D
    Zdjęcia mówią same za siebie....cukrować nie będę, bo się rozochocisz ;).
    Fakt faktem-Paryż w tle byłby niczym gdyby nie Ty na pierwszym planie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. piękne zdjęcia! Jestem fanką Twojej figury!:D

    Mozna wiedziec, czym focisz? :)



    Byłam kiedyś w Paryżu, ale to był już tak dawno, ze mało co pamiętam. Z pewnością się tam musze wybrać!

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziękuje:)

    Fella : To jest canon d450, obiektyw 50mm, też canona:) Dziękuje bardzo!

    Wymarzona szafa : Ewela, a czy my kiedykolwiek sobie cukrowałyśmy? heheh no co Ty:D odliczasz?

    OdpowiedzUsuń
  41. Z Paryżem trzeba uważać - uzależnia... Ja od prawie piętnastu lat jestem addicted i jeśli raz na jakiś czas nie pojadę, zaczynam mieć objawy jak ludzie na głodzie ;) Wcale nie zamierzam iść na odwyk, wolę poczekać na kolejną dawkę tego cudnego miejsca...
    A wpasowałaś się faktycznie fajnie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. Z Paryżem trzeba uważać - uzależnia...
    Ja od prawie 15 lat jestem addicted i jeśli nie pojadę raz na jakiś czas, zaczynam mieć objawy jak ludzie na głodzie;)Ale na odwyk nie zamierzam iść; wolę poczekać na kolejną dawkę tego fantastycznego miejsca...
    A wpasowałaś się faktycznie fajnie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. Amazing pics! Love your blog!
    http://styleandoutfit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Zazdroszczę wyjazdu. Kilka razy miałam już możliwość - tato by zasponsorował wyjazd mi i mamie, choćby na kilka dni, ale mojej mamie "się nie chciało"... ;( Ale mam nadzieję, że jeszcze odwiedzę to cudowne miasto;) Śliczne spodenki i buty. Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  45. Powiem, że zasugerowałam się, że te 400 km od Polski jest i już chciałam to skomentować.. .ale 400 km to pewnie podczas wizyty w Holandii miałaś ;))

    Mnie Paryż nie zachwycił... Bo był to cały dzień biegania po metrze "o patrz tu jest to... a tu to" Może gdybym miała czas, aby pochodzić po uliczkach, wejść tam gdzie chcę, poczułabym tą atmosferę. Mam nadzieję, że jeszcze tak kiedyś będzie ;))

    OdpowiedzUsuń
  46. i love your blog! I'm your newest follower!

    come see my blog

    http://theveiledbump.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Super, ja tez wybieram sie wkoncu zobaczyc to piekne miejsce ale niestety dopiero zima, wikec milo popatrzec na przedsmak :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ale Ci zazdroszczę!
    Świetne zdjęcia, ale mało, mało, mało!! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. hm, ja też byłam w Paryżu, miałam jeden dzień na zwiedzanie tego wszystkiego (byłam tam tylko przejazdem) i też czuję niedosyt. Wieża, Pola Elizejskie, Łuk Triumfalny, jakiś ogromny park (no widzisz, teraz nawet nie pamiętam nazwy!), Moulin Rouge i chyba... budynek parlamentarny- tyle udało mi się zwiedzić :(. Na Paryż potrzebne jest naprawdę duuużo czasu. Tak więc życzę i Tobie i sobie powrotu do tego miejsca na dłużej niż jeden dzień i na dłużej niż tydzień :)))

    OdpowiedzUsuń
  50. strojem idealnie wpasowałaś się w klimat Francji;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Paryża to Ci akurat zazdroszczę.
    Fajny zestaw na sobie miałaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Świetna relacja, czyta się i ogląda z niewyobrażalną przyjemnością! ja chcę tam być ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Beautiful pictures, looks like you had so much fun!
    I have also seen that you visited the Netherlands (where I live). What did you think of it?

    OdpowiedzUsuń
  54. fantastyczne miejsce:) twoja relacja jest super, a same zdjęcia zachęcają do zobaczenia tego wszystkiego na żywo:) ohhh...

    pozdrawiam
    http://mikalafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  55. Ah, Francja... Czego można chcieć więcej ?

    OdpowiedzUsuń
  56. cool ;) zazdroszczę Paryża baaaaaardzo ! <3

    OdpowiedzUsuń
  57. zazdroszczę Paryża!:)
    świetne spodenki!:))


    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  58. Paris is one of the most amazing places in the whole world, those are great shots. :)

    OdpowiedzUsuń
  59. byłam tam, byłam 4 dni! :)
    cudowne miasto, kocham je!
    a apartamenty projektantów widziane z ulicy robią mega wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  60. Chyba każda modowa bloggerka chciałaby pojechać do Paryża. Ja więc nie jestem wyjątkiem;) Świetna fotorelacja:) A pasiak odjazdowy!

    OdpowiedzUsuń
  61. ehhh ja miałam godzinę drogi metrem i nie byłam! :( ale mam cel, tak bym sobie apetytu tylko narobiła jak Ty i co ;d moja babcia np. była dwa razy, za każdym razem na dobry miesiąc, a i tak jej mało! więc ja muszę tylko cierpliwego kompana (zdecydowanie nie mój bf ;d) znależć i tani bilet i śmig i nie wracam.
    zarobię na dilerce Twoich produktów hhehee

    OdpowiedzUsuń
  62. Ależ piękne zdjęcia!!!
    Wspaniałe!

    http://some-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  63. Na ostatnim zdjęciu masz bardzo brudne, lub zniszczone buty.

    OdpowiedzUsuń
  64. Czuję się jakbyśmy były tam razem. Mam niemal identyczne zdjęcia z wieży Eiffla. Niestety w Luwrze nie byłam, bo będąc jeden dzień w Paryżu musiałabym chyba przebiec sprintem, żeby cokolwiek zobaczyć. A dodatkowo też byłam zaledwie 500 km od Paryża.

    OdpowiedzUsuń
  65. Zazdroszcze Ci, że tak pozwiedzałaś Europe w tym roku.
    W ogóle mam z Tobą jakieś przyjemne myśli ;D
    Jesteś bardzo podobna do mojej koleżanki Helenki, która jest bardzo wesoła.


    Uwielbiam twój styl<3

    OdpowiedzUsuń
  66. Bardzo ładne zdjęcia..ech..wspomnienia powróciły :) uwielbiam Paryż :) A ty prezentowałaś się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  67. swietny zestaw, a okolicznosci przyrody zapieraja dech w piersiach :)

    OdpowiedzUsuń
  68. your pictures always document your vacations very well !! i love the angles the shots around paris are taken !

    you look equally gorgeous with ur hair and those piercing eyes :)

    thanks for the blog birthday wish :)
    GLISTERSandBLISTERS

    OdpowiedzUsuń
  69. Uwielbiam Cię! ;P
    Twoje zestawy są zawsze świetne, wszystko fantastycznie dobrane, każdy element idealnie ze sobą współgra.
    No cóż muszę w końcu przyznać , że jesteś moją ulubioną szafiarką. ;)
    / Monika

    OdpowiedzUsuń
  70. Twoje zdjęcia w porównaniu do moich prezentują się fenomenalnie!

    OdpowiedzUsuń
  71. Anonimowy(Monia) : wow, dziękuje Ci bardzo! pozdr

    Eve Gore : w takim razie pozdrowienia dla Helenki:D

    Anonimowy : są brudne, odrobina kurzu jeszcze nikogo nie zabiła, z tego co wiem.

    OdpowiedzUsuń
  72. hahaha, nic nie przeoczysz :D owszem, sądziłam tak.. ale właśnie o tym chciałam pisać wypracowanie, które za bardzo odwróciłoby uwagę czytelników od spodni.. więc je przemilczałam, hehe, specjalnie dla Ciebie zaś napisałam aktualizację :D.

    a co do Twego posta, którego bezwstydnie nie skomentowałam- uwielbiam te fioletowe buciki i że zawsze tak ciekawie je łączysz, ja w życiu nie wpadłabym na to, żeby założyć do nich coś czerwonego \:D.

    OdpowiedzUsuń
  73. Oh I LOVE these pictures! I want to go to Paris sooooo much! You look so fabulous too!

    -Ashley
    http://breakfastatsaks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  74. Co mi pozostaje napisać, zazdroszczę niesamowicie Paryża :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Zdjęcia są piękne , zazdrosze takiego wypadu . Co to musiało być , coś hmm ... cudownego . Pozdrawiam i zapraszam na nasz blog na którym została umieszczona wczoraj nota z ubraniami z USA , dodatkami i naszymi stylizacjami . leides ; *

    OdpowiedzUsuń
  76. ach Paris Paris :) cudne zdjęcia :) cieszę się z Twojego wyjazdu i mam nadzieję, że sama również tam kiedyś zawitam :)
    pozdrawiam
    DaisyLine

    OdpowiedzUsuń
  77. Piękne zdjęcia! Też się kiedyś chcę wybrać do Paryża :) Obejrzałam wczoraj Twój blog i bardzo mi się spodobał, zwłaszcza to, że większośc Twoich świetnych ciuchów pochodzi z lumpeksów ;) Ja też rozumiem co oznacza stanie w kolejce o godzinie 9 i branie co popadnie w rękę, byleby być pierwszą ;) Chodzę jedynie do lumpeksów gdzie w 1 dzień dostawy ciuchy kosztują... 3 zł... a potem coraz mniej. I znalazłam mnóstwo perełek wśród pospolitych ''lumpów'' i szmatek ;)

    OdpowiedzUsuń
  78. Serdecznie chciałam Cię zawiadomić, że Twój blog został przeze mnie zaTAGowany.

    Zapraszam do wspólnej zabawy- pozdrawiam Cantiq.

    http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2010/08/pierwszy-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  79. Mogłabyś podać adres bloga Jessici o której wspominałaś w wywiadzie dla lookr.tv?
    A FRancji ci cholernie zazdroszczę!
    Wiktoria

    OdpowiedzUsuń
  80. prześwietne zdjęcia, i bardzo mi się podobasz w tym pasiastym sweterku!

    OdpowiedzUsuń
  81. I heart Paris.. My favourite place in the world:) Love your stripes and shoesx

    OdpowiedzUsuń
  82. Ależ Ci zazdroszcze tego Paryża!!
    świetnie wpasowałaś się w klimat miasta pasiastą bluzką i perełkami:)

    OdpowiedzUsuń
  83. nice shots and we do love vintage as you ;)
    best!

    OdpowiedzUsuń

Kochani!

Dziękuję za każdy komentarz.
Na pytanie / wątpliwoścu / sugestie postaram się odpisać jak najszybciej mogę :)

UWAGA !!!
JEDNOCZEŚNIE BARDZO WAS PROSZĘ O NIESPAMOWANIE !!! JEŚLI ZOSTAWIACIE KOMENTARZ TO AUTOMATYCZNIE MOGĘ POPRZEZ NIEGO WEJŚĆ NA WASZĄ STRONĘ/BLOGA. DODATKOWE LINKI SĄ ZBĘDNE. SPAMY, JAK I WPISY Z WULGARYZMAMI, NIE BĘDĄ TU PUBLIKOWANE!! CAŁA RESZTA OWSZEM :)


Ściskam mocno !
Lumpexoholiczka


Instagram

Obserwatorzy

Facebook